Format sprintu w F1 to najgłośniejsza zmiana regulaminowa ostatnich pięciu lat. Wprowadzony w 2021 roku jako eksperyment, w 2023 przekształcony w samodzielny weekend (z osobnymi kwalifikacjami sprintu), w 2026 obejmuje sześć rund kalendarza. Po pięciu sezonach mamy wystarczająco danych, żeby ocenić co działa, a co rozczarowało.
Sześć weekendów sprintu w 2026
Sprinty w 2026 zaplanowano na rundach: Chiny (Szanghaj), Miami, Kanada (Montreal), Wielka Brytania (Silverstone), Holandia (Zandvoort) i Singapur.
Format weekendu - co właściwie się zmienia
Piątek to jedna sesja treningowa (60 minut) plus kwalifikacje sprintu (SQ1/SQ2/SQ3: 12, 10 i 8 minut). Sobota: sprint (100 km, ok. 30 minut) plus normalne kwalifikacje do niedzielnego wyścigu. Niedziela jak zwykle. Odpadają druga i trzecia sesja treningowa - zespoły mają znacznie mniej czasu na strojenie samochodu pod konkretne warunki.
Punkty i ich znaczenie
Sprint punktuje pozycje 1–8 (8/7/6/5/4/3/2/1 punkty). Przy sześciu sprintach to pula 48 punktów dla zwycięzcy wszystkich - istotna, ale nie kluczowa. W 2025 roku Lando Norris zdobył tytuł z przewagą zaledwie 2 punktów nad Verstappenem, więc przy tak wyrównanej walce sprint może przesądzić nawet o mistrzostwie.
Co działa - krótka analiza po pięciu sezonach
Pozytywy: większa zmienność na pierwszej dziesiątce niedzielnej (kierowcy z dolnych pozycji w sobotę często odzyskują tempo w niedzielę), wzrost zainteresowania mediów, lepsze testy nowych elementów aerodynamicznych w realnych warunkach (nie ma trzeciej treningówki - sprint pełni jej rolę).
Co rozczarowało
Negatywy: kwalifikacje sprintu zostały zdominowane przez te same trzy zespoły co normalne kwalifikacje, więc pierwsza ósemka sprintu mocno koreluje z pierwszą ósemką niedzielną. Drugi problem to ryzyko uszkodzenia samochodu w sobotę - przed weekendem sprintu zespoły są ostrożniejsze ze strategią, co paradoksalnie zmniejsza atrakcyjność niedzieli.
Czy sprint zostanie z F1 na stałe?
Decyzja FIA i FOM jest jednoznaczna - sprint zostaje. Pytanie tylko ile rund go obejmie. Tradycjonaliści są przeciw, kierowcy są podzieleni, ale ekonomia decyduje - format zostaje.
Powiązane: F1 2026 - kalendarz i regulamin