DTM 2026 wchodzi w drugą połowę swojego czterdziestego sezonu - szóstego pod regulaminem Grupy GT3, który zastąpił legendarny format Klasy 1 w 2021 roku. Po sześciu z ośmiu rund prowadzi Maro Engel (Mercedes-AMG GT3, Winward Racing), ale stawka pozostaje niezwykle ciasna - różnice między pierwszą piątką to dosłownie kilka punktów.
Engel - lider z renomy, nie z dominacji
Engel ma 44 punkty po sześciu rundach - to lidership z marginesu wynikającego z konsekwencji, nie z liczby zwycięstw. Niemiec wygrał jeden wyścig (Nürburgring), ale stawał na podium pięć razy. Klasyczny scenariusz „kto najwięcej razy w pierwszej trójce” - DTM od 2022 roku premiuje takie podejście, bo system punktowy nagradza konsekwencję bardziej niż okazjonalne błyskotliwe sukcesy.
Winward Racing to amerykański zespół Mercedesa, który wszedł do DTM w 2022 - jako trzeci klient AMG po Mücke Motorsport i HRT (Hans Reinaldt Team). Engel ma za sobą dwa wcześniejsze sezony DTM (2022, 2023, po jednym tytule wicemistrza), więc 2026 to dla niego rok „wreszcie wszystko zagrane do końca”.
Osiem producentów - najwięcej w historii GT3
Dla DTM 2026 to historyczny moment - osiem fabryk GT3 w stawce: Mercedes-AMG, Porsche, BMW, Ford (Mustang GT3), McLaren (720S GT3 Evo), Aston Martin (Vantage AMR GT3 Evo), Ferrari (296 GT3) i Lamborghini (nowy Temerario GT3, zastępujący Huracána). To więcej niż jakikolwiek sezon DTM ery klasy 1 (gdy ścigały się tylko Mercedes, BMW i Audi).
Nowy Lamborghini Temerario GT3 - debiut
Najgłośniejszy techniczny news 2026 to wejście Lamborghini Temerario GT3 - następca Huracána STO i Huracána GT3 EVO2. Temerario bazuje na hybrydowym Temerario drogowym z silnikiem 4.0 V8 biturbo, ale w wersji GT3 ma jednostkę 4.0 V8 atmosferyczną o mocy 550 KM (limit BoP). Dwa zespoły Lambo w DTM 2026 (SSR Performance i Grasser Racing) - obaj donoszą o „lepszym balansie w niskich prędkościach” niż Huracán.
Lambo nie wygrało jeszcze żadnego wyścigu w 2026 - najlepszy wynik to 2. miejsce Mirko Bortolottiego w Zandvoort. Ale na torze Norisring (czerwiec) i Hockenheim (październik) auto wygląda na świetnie spasowane.
Aston Martin i Nicki Thiim
Drugą wielką zmianą jest transfer Nickiego Thiima do Comtoyou Racing z fabrycznym Astonem Vantage AMR GT3 Evo. Duńczyk to dwukrotny mistrz świata FIA WEC GTE-Am i 6-krotny zwycięzca 24h Spa - wszedł do DTM jako jeden z najmocniejszych GT-owców na świecie. Po 6 rundach 4. miejsce w klasyfikacji (38 punktów) - najbliżej Engla.
Ford Mustang i McLaren
Ford Mustang GT3 (zespół Haupt Racing, dwóch kierowców) jest największą niespodzianką sezonu - od wielu lat Forda nie było w DTM. Mustang GT3 to fabryczny program z USA (homologacja IMSA 2024), ale w Europie spasowywany pod regulamin Pirelli. Po 6 rundach 8. miejsce Sandro Mojzesa (29 punktów).
McLaren (zespół 7TR Hub Auto, dwa 720S GT3 Evo) reprezentowany przez doświadczonego Bena Barnicoata i 22-letniego Joela Sturma. Sturm w Nürburgring zaskoczył pole position - to pierwsza pole McLarena w DTM od 2022.
Polski wątek
W stawce 2026 nie ma polskich kierowców - Polski Patryk Adamus (były WTCC, gościnny start DTM 2017) skupia się obecnie na Polish GT4 i programie mentoringu junior. Polski sponsoring DTM ostatnie lata ograniczał się do ORLEN-u (logotypy na BMW Schubert 2023), w 2026 ORLEN inwestuje w WRC (Marczyk/Gospodarczyk).
Kalendarz drugiej połowy: Spa (sierpień), Sachsenring (wrzesień), Hockenheim (październik finał). Realny wyzwanie dla Engla - Thiim i Bortolotti są wystarczająco blisko, by wszystko się rozstrzygnęło w ostatnich dwóch wyścigach.
Powiązane: profil Patryka Adamusa, więcej z motorsportu.